To mogą być naprawdę udane święta, pod warunkiem że pozwolisz sobie na czułość, luz i choć trochę uśmiechu. Słońce i Mars ze Strzelca, do połowy miesiąca, odbierają ci życiową energię, dlatego nie porywaj się na zbyt wiele, tylko odpoczywaj. Wenus w Strzelcu uczyni cię nieśmiałym. Merkury sprawi, że zechcesz być sam. Do refleksji skłonią cię Neptun i Saturn.
Nie będziesz teraz, Koziorożcu, mistrzem podrywu. Nawet jeśli ktoś ci się bardzo spodoba, nie okażesz swych uczuć, bojąc się odrzucenia. A skoro, zamiast działać, wycofasz się, druga strona uzna, że nie jesteś zainteresowany. Czasami powrócą do ciebie wspomnienia dawnych miłości, rozczarowań, które wciąż bolą, choć minęło dużo czasu. Samotność może doskwierać ci bardziej niż zwykle, a świąteczne melodie tylko pogłębią ten nastrój. Ale nie martw się, nie jesteś skazany na wieczne bycie singlem. Po 24 grudnia, kiedy Wenus wkroczy do twojego znaku, wszystko się zmieni. Staniesz się bardziej towarzyski, atrakcyjny, a ludzie przestaną cię peszyć. Korzystaj z zaproszeń, a na sylwestra nie pójdziesz sam. W stałych związkach wrócą namiętność i czułość zagubione podczas przedświątecznej bieganiny. Spodziewaj się od partnera romantycznego prezentu.
Chcesz przeczytać cały horoskop?
Dołącz do Magicznej Subskrypcji już teraz:
Będzie trochę pod górkę, bo Mars w kwadraturze z Saturnem spowoduje zmęczenie i zniechęcenie. Merkury w Strzelcu obudzi w nas potrzebę ruchu i kontaktów, a Mars w Koziorożcu spowoduje, że zaczniemy realizować konkretny plan, krok po kroku. Przesilenie zimowe okaże się dla nas trudne emocjonalnie, ale Wigilia - godna zapamiętania!