Regularne spacerowanie dotlenia i poprawia pracę mózgu, uelastycznia mięśnie, pomaga obniżyć cholesterol, zapobiega wahaniom poziomu cukru i zapewnia stały „dostęp” endorfin, hormonu szczęścia. A co najważniejsze – spacerowanie wzmacnia kręgosłup, wzdłuż którego umieszczone są główne punkty energetyczne. Ruch je odblokowuje i zaczynają zasilać ciało witalnością oraz pogodą ducha.
Od razu masz ochotę iść na spacer? Świetnie! Nie zrażaj się jesienną aurą, wystarczy przecież cieplej się ubrać. Ruch na świeżym powietrzu pomoże ci utrzymać się w dobrej formie. Ma zbawienny wpływ na twój układ odpornościowy, który cierpi najbardziej przez wahania temperatur, przeszywający wiatr czy przemoknięcie.
Na pierwszy trening wybierz wolny dzień, możesz zaprosić koleżankę albo zabrać partnera. Na początek rozgrzej stawy – wykonaj po trzy skłony i skręty tułowia, porozciągaj kolana, przyciągając je do brzucha, na koniec kilka razy podskocz. Teraz ruszaj śmiało! Maszeruj żwawo, podnoś wysoko kolana i oddychaj swobodnie przez nos.
Jeśli spacerujesz w towarzystwie, to bez skrępowania rozmawiajcie, powoli przyśpieszając kroku. Gdy poczujesz, że z trudem wypowiadasz słowa, osiągnęłaś doskonałe tempo marszu – w tym momencie twój organizm się wzmacnia. Możesz powtarzać w myślach afirmację: Jestem silna, energiczna i piękna. To zaklęcie naprawdę działa! Przekonasz się po kilku dniach. Po 20 minutach marszu zwolnij i wróć do przerwanej rozmowy.
IL
fot.shutterstock.com
Hydroterapia w domu: Dowiedz się, jak 30 sekund pod zimną wodą zmienia psychikę i ciało
Hydroterapia, czyli leczenie wodą, to królowa! Kosztuje tyle co nic i ma nieograniczone możliwości uzdrawiania ciała i psychiki. Trzeba tylko wiedzieć, kiedy zanurzyć się w zimnej, kiedy w gorącej… a kiedy w obu naraz!
Czytaj dalej >