Tak to w życiu często bywa: pies się topi, łańcuch pływa.
I słynny agent Tomek, który pogrążył w oceanie rozpaczy na oczach całej Polski najpierw posłankę Beatę Sawicką, a po niej celebrytkę Weronikę Marczuk, sam nie dotknął nawet dna. Dziś ten 34-letni „gwiazdor” Centralnego Biura Antykorupcyjnego jest już na emeryturze (pobiera marne 4,5 tys. zł miesięcznie), dlatego zdecydował się dorobić co nieco do tej niewielkiej sumki. Ma za sobą już kilka wywiadów w prasie, gościł też na szklanym ekranie. A jego niedawno wydana książka pod tytułem „Agent Tomek. Spowiedź”, w której snuje opowieści na temat pracy w CBA, cieszy się sporą popularnością.
Tomasz Kaczmarek (tak ma na nazwisko agent) to numerologiczna Trójka. Co ciekawe, zarówno jego pełne nazwisko, jak i „pseudonim artystyczny”, czyli agent Tomek, dają tę samą wibrację. Znaczy to, że w pracy Tomek był po prostu sobą. Trójki bywają trochę próżne – uwielbiają być w centrum zainteresowania, brylować na imprezach, bawić się i flirtować. Szarość, przeciętność i ciężka praca ich nie interesuje. Jako celebryta agent Tomek jest więc jak najbardziej w swoim żywiole.
Presley Gerber: czy dopadła go klątwa Klubu 27? W horoskopie urodzeniowym ten wiek jest przełomowy
Jeszcze kilka tygodni temu nazwisko Presleya Gerbera (Rak) znało niewielu. Znacznie bardziej rozpoznawalna jest jego matka, supermodelka Cindy Crawford (Ryby). Presley, podobnie jak ona i jego siostra Kaia, od nastoletnich lat pracował jako model na wybiegach i w kampaniach największych światowych marek.
Czytaj dalej >