Najbardziej książęcy książę w kraju bez monarchii
Gdyby Netflix postanowił nakręcić współczesną wersję serialu „1670”, nie musiałby długo szukać inspiracji. Wystarczyłoby przenieść Jana Pawła Adamczewskiego z Adamczychy do warszawskiego salonu, zmienić kontusz na dobrze skrojony garnitur, chłopów pańszczyźnianych na obsługę eventową, a ambicję zostania „najsłynniejszym Janem Pawłem w historii Polski” na potrzebę bycia najbardziej książęcym księciem w kraju, w którym od ponad stu lat nie ma monarchii.
Głównym bohaterem serialu zostałby Jan Lubomirski-Lanckoroński (Baran). Albo Lanckoroński-Lubomirski, bo przy takiej liczbie herbów i tytułów łatwo się pogubić. Choć z Janem Pawłem dzieli ich kilka stuleci, łączy zdumiewająca zgodność w kwestii tego, jak bardzo świat powinien kręcić się wokół nich. Każdy ma swoją własną zajawkę pod tytułem „ja i moja odklejka”, w której nazwisko, majątek, znajomości i zbytek tworzą osobliwy teatr.