Ale skąd pewność, że szczypior rzeczywiście pochodzi z grządki, a nie spod szklarnianej kroplówki? Takiej nie ma chyba nikt. Ale z rzeżuchą wyhodowaną na własnym parapecie nikt tej wątpliwości mieć nie będzie. Nie dosyć, że wyrosła pod twoim czujnym okiem, to jeszcze istna z niej skarbnica minerałów: magnezu, żelaza, potasu, a także witamin z grupy B i witaminy C. Dodawaj ją do kanapek, sałatek, jajek i skub ot tak... A przekonasz się, że dzięki niej łatwiej będzie strawić to, co „położyło się” na wątrobie. Rzeżucha oczyści także organizm z toksyn, a u niejadków pobudzi apetyt... Wystarczy miseczkę wyłożyć niezbyt cienką warstwą waty kosmetycznej, obsiać nasionkami rzeżuchy i solidnie spryskać wodą. Ustawić w nasłonecznionym miejscu. Codziennie podlewać. Po tygodniu uprawa powinna przynieść plony...
Jak zostać morsem? Oto 5 zalet i garść ważnych zasad morsowania
Wystarczy zanurzyć ciało w zimnej wodzie na kilka minut. Brzmi banalnie, ale proste nie jest. A czy jest zdrowe? Na pewno! Na hartowanie i leczenie zimnem jest idealny czas, bo od grudnia do marca woda w jeziorach, rzekach i morzu ma odpowiednią temperaturę (8-12 st. C) i przynosi niezliczone korzyści dla ciała i psychiki.
Czytaj dalej >