Ludzi urodzonych w znaku Barana łatwo rozpoznać w największym nawet tłumie. Właściwie nie wiadomo, jak to się dzieje, ale zawsze są w centrum największego zamieszania i zazwyczaj grają tam pierwsze skrzypce. A jak nie postawią na swoim, to chyba pękną ze złości, a może najpierw z niecierpliwości.
Jeśli coś chcą, to natychmiast – czekanie nie leży w ich naturze. Zawsze są tam, gdzie coś się dzieje, bo to ludzie obdarzeni wyobraźnią, inteligencją i... sprytem. Jak kochają, to na zabój, jak nienawidzą, to do grobowej deski. Ich uczucia nigdy nie są letnie. Dlatego lepiej mieć w nich przyjaciół niż wrogów.
MLK
Baran dziko, Ryby z płaczem. Jak romansują latem znaki zodiaku?
Kto tylko się bawi, kto po trzech zachodach słońca planuje wspólny kredyt, a kto woli udawać, że go to nie dotyczy? Oto astrologiczny przewodnik po wakacyjnych uniesieniach.
Czytaj dalej >