Baran
Samiec alfa
Ma problem z równouprawnieniem, bo ono nie przewiduje miejsca dla wodza. Jeśli więc trafi na kobietę, która ma własne zdanie, pieniądze i nie pyta go o zgodę na kupno wiertarki, czuje się zagrożony. I zaczyna gadać o „prawdziwych facetach” i „babach, które nie znają swojego miejsca”. Dojrzały Baran kocha silne kobiety. Niedojrzały myli partnerstwo z porażką.
Byk
Patriarcha od schabowego
Tęskni za światem, w którym było „jak trzeba”: obiad na stole, koszule wyprasowane, a kobieta szczęśliwa, bo ma dach nad głową i nie musi pracować (praca w domu to przecież nie praca). Byk może ewentualnie coś ugotować („nie bez powodu najlepsi szefowie kuchni to mężczyźni”), wnieść pralkę na czwarte piętro (tak mówi), ale jej obsługa to już rola baby.