Rak
Największym wielbicielem seriali jest Rak. Dla niego to nie rozrywka, nie sposób na bezsenność, ale codzienna porcja wzruszeń, od której się wręcz uzależnia. Przywiązuje się mocno do bohaterów z ekranu i jeśli jedzą razem śniadanie przez trzy sezony, zaczyna traktować ich jak bliskich przyjaciół, a nawet rodzinę.
Najbardziej kocha właśnie rodzinne sagi, seriale obyczajowe, dramaty z tajemnicą z przeszłości i… tureckie telenowele. – Cały czas czułam, że ona jeszcze go kocha – mówi ocierając łzy. Najgorsze, co może się zdarzyć, to zakończenie emisji. Nawet najszczęśliwszy koniec pozostawia go z poczuciem emocjonalnej straty.