Z małym bliźniakiem jest jak w tej starej piosence Bajmu – „pojawia się i znika”. Jeśli nie spuszczasz z niego oka, będzie grzecznie siedział i bawił się klockami. Ale spróbuj tylko mrugnąć, a rozpłynie się w powietrzu. Jego rodzice przysięgają, że umie się teleportować. Bo jak wytłumaczyć fakt, że w jednej sekundzie siedzi w wannie, a w drugiej materializuje się na jabłoni pana Józka pół kilometra dalej?
Teoria trzech miłości, czyli zodiakalna sztuka kochania
Nie znajdziemy jej w podręcznikach psychologii ani w naukowych bazach danych. Teoria trzech miłości od lat żyje własnym życiem. Mówi ona, że pierwsza miłość uczy marzyć, druga cierpieć, a dopiero trzecia pozwala zbudować trwały związek. Z punktu widzenia astrologii, jest w niej sporo sensu. Można traktować ją jako drogę emocjonalnego i społecznego rozwoju człowieka, tę samą, którą wyznaczają poszczególne fazy Zodiaku. Wszyscy bowiem na pewnym etapie życia jesteśmy Baranami, później zmieniamy się w Byki, Bliźnięta itd. I tak też kochamy.
Czytaj dalej >