Bierzcie przykład z koguta, panowie! Na wiosnę o miłości pisze Dorota Sumińska

Kogut pilnuje swojego haremu, ale w niczym nie uchybia wybrankom. Wstępuje w niego lew wyłącznie wtedy, gdy na horyzoncie pojawia się rywal. Własną odwagą i walecznością udowadnia, że jest godzien zostać ojcem wszystkich piskląt. Nawet nie próbowałby gnębić kur tylko po to, by nie spojrzały na innego koguta.

Kogut patrzący w obiektyw. Felieton Doroty Sumińskiej

Więcej artykułów

Jeszcze więcej magii każdego dnia!
Odkryj nasze specjalne zestawy

Przejdź do sklepu