W Dzień Dziecka (choć nie tylko!) warto wskrzesić te zabawy i wykorzystać moc Matki Ziemi, by pozbyć się dorosłych smutków i przykrych wspomnień.
● Zakop w ziemi to, co cię gnębi. Wykop niewielki dołek, stań w jego środku na bosaka. Zacznij oddychać przeponą. Wdychaj powietrze nosem, wypychaj okolice brzucha, powoli unosząc ręce nad głowę. Zatrzymaj oddech i policz do pięciu. Potem wolno wydychaj powietrze, opuszczając ręce i wyobrażając sobie, jak problemy opuszczają twoją głowę i po rękach spływają do dołka. Po pięciu takich oddechach strzep dłonie do zagłębienia, wyjdź z niego i zasyp ziemią.
● Zrób oczyszczający myśli widoczek. Pamiętasz dziecięcą zabawę w układanie na ziemi obrazków z kwiatów, patyczków i sreberek, a potem przykrywanie ich kawałkiem szkła? Spróbuj do niej wrócić. W zacisznym zakątku ogrodu albo parku ułóż obrazek przedstawiający twoje smutki – użyj do niego tego, co dyktuje ci serce. Popatrz na widoczek, pożegnaj się i zakop! Następnie stwórz drugi – tym razem szczęścia. Skorzystaj z barwnych kwiatów. Zgodnie z zasadami koloroterapii szczególnie kojąco zadziałają różowe (pomogą odreagować stres), pomarańczowe (przywrócą równowagę wewnętrzną) i żółte (wesprą cię w odzyskiwaniu radości życia). Przykryj obrazek szkiełkiem, naciesz się jego widokiem i zakop. Możesz oznaczyć to miejsce i wracać do niego, gdy znów poczujesz przygnębienie. Jeśli uda ci się je znaleźć, dziecięca radość powróci na pewno.
PM
fot.shuttestock.com
Freud porównał ludzki umysł do budynku. Zobacz, jak wejść do ukrytych pokoi własnej psychiki
Ponad 100 lat temu Freud porównał ludzki umysł do domu. Są w nim piękne, ale i zaniedbane pokoje, balkony, schody, drzwi i okna. Są i piwnice oraz ukryte pokoje, o których istnieniu nie mamy pojęcia... Pojawienie się domu w snach i na sesjach terapeutycznych w lekkiej hipnozie daje ogrom informacji, które mogą uzdrowić przeszłość, pomagają zrozumieć teraźniejszość i naprawić to, co w życiu nie działa.
Czytaj dalej >