Artykuły z tagiem: tarot tygodnia

Tarot

Tarot tygodnia (26.10-1.11). Sąd

W tym tygodniu poczujemy, że czas rozliczyć się z przeszłością. Zrobić kilka podsumowań, podjąć jakieś ważne decyzje, do kogoś lub czegoś podejść raz jeszcze. Sprawy, które wydawały się zamknięte, mogą niespodziewanie odżyć. Odezwie się dawny znajomy, wróci propozycja zawodowa, ktoś przypomni sobie o niespłaconym długu albo otrzymamy odpowiedź na pismo wysłane kilka miesięcy temu. Nie wszystko, co wraca, musi jednak zostać przyjęte z radością.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (19-25.10). Cesarz

Koniec chaosu, improwizacji i symulowania pracy. Teraz trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, ustalić zasady, rozdzielić zadania i dopilnować, żeby wszyscy się z nich wywiązali. Ten tydzień wymaga od nas odpowiedzialności, dyscypliny i konsekwencji. Czas sprzyja konkretnym działaniom, załatwianiu spraw urzędowych, negocjacjom, podejmowaniu ambitnych przedsięwzięć. Uwaga tylko by zarządzanie nie zmieniło się w dyktaturę. Warto dopuścić innych do wspólnych decyzji.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (12-18.10). Śmierć

W tym tygodniu coś trzeba będzie zakończyć, wyrzucić, oddać, skasować albo po prostu uznać, że już nie działa. Spokojnie – karta Śmierci nie jest tak straszna. Mówi o zmianie, która staje się konieczna, bo stary układ właśnie się wyczerpał. Dlatego możemy zrobić jesienne porządki nie tylko w szafie, piwnicy, ogrodzie, nie tylko w komputerze czy telefonie ale także we własnym życiu.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (5-11.10). Księżyc

W tym tygodniu wiele spraw stanie się mniej wyraźne. Pojawi się niepewność, niedomówienia, plotki i sytuacje, w których trudno będzie od razu się odnaleźć. Możemy mieć problem z ustaleniem, co jest prawdą, a wyobraźnia produkować zacznie katastroficzne scenariusze. Nie wierzmy więc we wszystko, co usłyszymy, ale też nie ignorujmy przeczuć. Wyostrzona intuicja pomoże zauważyć drobiazgi, które wcześniej nam umykały.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (28.9-4.10). Rydwan

W tym tygodniu wrzucamy wyższy bieg. Więcej będzie ruchu, spotkań, wyjazdów, szybkich decyzji i sytuacji, które wymagają szybkiej reakcji. Kto wie, czego chce, może teraz sporo załatwić. Kto nadal stoi na rozdrożu, zostanie popędzony przez okoliczności. Możemy jednak próbować zrobić za dużo naraz, niepotrzebnie ścigać się z innymi albo tak bardzo skupić się na celu, że przestaniemy zauważać wszystko dookoła. Dlatego ruszajmy do przodu, ale niekoniecznie z gazem wciśniętym do podłogi.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (21-27.9). Kapłanka

W tym tygodniu zapragniemy trochę zwolnić. I zamiast gnać w wyścigu szczurów, wziąć głęboki oddech, rozejrzeć się dookoła, nacieszyć oczy pięknem przyrody. Bez żalu pożegnamy lato, a przywitamy jesień, rozumiejąc, że taki jest odwieczny cykl Natury. A gdy zaczniemy inaczej patrzeć, uważnej słuchać, wtedy zrozumiemy więcej. Pewne rzeczy, które były dla nas tajemnicą, w końcu staną się jasne.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (14-20.9). Mag

Koniec marzeń – pora zacząć je realizować. W tym tygodniu zdołamy dobrze zaplanować konkretne działania i wziąć się do pracy, która szybko przyniesie wyniki. Nie zabraknie nam energii, inicjatywy i pomysłów. A jeśli trzeba będzie czegoś się nauczyć, coś doczytać, podszlifować język – zrobimy to bez marudzenia. Wykonamy pierwszy telefon, wyślemy wiadomość, zaproponujemy spotkanie. Albo… randkę.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (7-13.9). Gwiazda

W tym tygodniu poczujemy, że najgorsze już za nami. Powoli zaczniemy wdrażać się w powakacyjny rytm, a nawet odnajdziemy w tym przyjemność. Problemy uda się rozwiązać i uwierzymy, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Możemy otrzymać nieoczekiwaną pomoc albo dobrą wiadomość, na którą od dawna oczekiwaliśmy. Jeżeli ostatnio coś się posypało, teraz zaczniemy układać życie na nowo – i niewykluczone, że znacznie lepiej niż wcześniej.

Czytaj dalej >
Tarot

Tarot tygodnia (31.8-6.9). Wieża

Końcówka wakacji i pierwszy tydzień września mogą przynieść niezłe zamieszanie, nagłe zmiany, awarie, niespodzianki i sytuacje, które wywrócą nasze plany do góry nogami. Nie oznacza to katastrofy, choć przez chwilę możemy tak myśleć. Nie ma jednak tego złego. Jeśli coś się zniszczy, zepsuje, posypie lub odmówi współpracy, może właśnie dlatego, że i tak nic by z tego nie wyszło. Zamiast po raz piąty sklejać, naprawiać na siłę i udawać, że jeszcze trochę wytrzyma, czas wreszcie zdecydować się na zmianę.

Czytaj dalej >