Od poniedziałku będziemy gotowe stawiać czoła wszelkim przeciwnościom. A to dzięki kosmosowi, który uruchomi w nas dwie dopełniające się energie. Poczujemy się i kobieco, i męsko. Po co nam to? Aby móc czerpać z życia garściami, przestać czekać na czyjś czas i uwagę, a jednocześnie nadal być delikatną i emanować ciepłem. Zastrzyk kobiecości dostarczy nam Wenus w Rybach, a ładunek skuteczności będziemy zawdzięczać koniunkcji Księżyca z Merkurym, wkraczających w znak Barana.
Astrolożka o planetach: Wenus - blachara Układu Słonecznego
Ziemianie od tysiącleci wzdychają do niej z zachwytem, nazywając Gwiazdą Wieczorną, Jutrzenką, Hesperosem. Dla poetów była natchnieniem, drogowskazem dla żeglarzy, a dla zakochanych – kosmiczną patronką. Czysta poezja? Otóż guzik prawda.
Czytaj dalej >