Od poniedziałku będziemy gotowe stawiać czoła wszelkim przeciwnościom. A to dzięki kosmosowi, który uruchomi w nas dwie dopełniające się energie. Poczujemy się i kobieco, i męsko. Po co nam to? Aby móc czerpać z życia garściami, przestać czekać na czyjś czas i uwagę, a jednocześnie nadal być delikatną i emanować ciepłem. Zastrzyk kobiecości dostarczy nam Wenus w Rybach, a ładunek skuteczności będziemy zawdzięczać koniunkcji Księżyca z Merkurym, wkraczających w znak Barana.
Sukcesy i przestrogi dla zodiaku (26.1-1.2). Pełnia w Lwie przypomni, że prawdziwą gwiazdą jest ten, kto inspiruje innych
Neptun wchodzi do Barana, więc w miejsce rybich wzruszeń i współczucia, mogą pojawić się radykalne decyzje, szukanie wrogów i liderów, którzy „zrobią porządek”. Mars spotka się z Plutonem i odpali w nas emocjonalną bombę, a ta mieszanka potrafi spalić wszelkie mosty! Koniunkcja Merkurego z Wenus przygotuje dużo śmiechu, imprez i rozmów, a pod koniec tygodnia pełnia w Lwie doda nam odwagi w wyrażaniu swojej osobowości.
Czytaj dalej >