Kilka miesięcy temu
...odezwała się do mnie jedna z moich stałych klientek i poprosiła o natychmiastową konsultację. Od razu wyczułam, że jest niezwykle podekscytowana. Pewnie znów się zakochała, pomyślałam, bo Ola zakochiwała się zwykle „na zawsze” średnio raz do roku.
Tym razem jednak chodziło o coś zupełnie innego. Dostała propozycję pracy. I to nie byle jaką. Wyższe stanowisko, dużo lepsze pieniądze, znana firma. Była właściwie zdecydowana, miała tylko jeden mały problem. Musiałaby rzucić obecną pracę niemal natychmiast, bardzo szybko podpisać umowę i wejść w nowy projekt z dnia na dzień.
– Przecież takie okazje nie zdarzają się co dzień – powiedziała mi – Jak będę się zastanawiać, to ktoś mnie ubiegnie.