Ludziom się wydaje, że kosmos
...to majestatyczna symfonia sfer, gdzie gwiezdne olbrzymy wirują w dostojnym, grawitacyjnym walcu. Otóż nie. Kosmos to bezwzględna, lodowata przestrzeń pełna pędzącego bez sensu gruzu. Weźmy takiego Merkurego. Srebrzysty posłaniec poranka, filigranowy klejnot na krawędzi słonecznego halo…. i absolutny, popękany bękart termodynamiki, który pcha się najbliżej Słońca jak gruppies pod barierki na koncercie.