Obecne w domach astrologicznych złoczynne planety – Mars, Uran i Pluton – działają ze zdwojoną siłą. Nawet te szczęśliwe, jak Jowisz czy Wenus – są słabsze, bo ostrzegają, ale i dają nadzieję i siłę, by stawić czoło życiowym burzom. Przerażający dom ósmy, nazywany domem śmierci, odpowiada za ekstremalne doświadczenia krzywd i bolesnych kryzysów. Mówi o najgłębszych psychicznych ranach, ale też o odrodzeniu, nadziei na pokonanie demonów. Złą sławą cieszy się dom dwunasty, tajemnicze miejsce w horoskopie. Tu skrywają się emocje tak trudne i bolesne, że spychamy je w podświadomość. A one nadal rujnują. Ale domy śmierci i destrukcji przynoszą też moc wybaczania i wznoszenia się wyżej niż przodkowie.
Co na niebie (13-19.7)? "Spalony" Merkury w retrogradacji zagmatwa rozmowy, nów Księżyca w Raku zatrzyma nas w domach
Merkury w ruchu wstecznym w koniunkcji ze Słońcem przypomni o problemach, które ok. 14 maja odłożyliśmy na potem. W czasie nowiu w Raku najważniejsze będzie to, co dzieje się w domu i w sercu. A w tle Uran w aspektach z Neptunem i Plutonem, jeden z wielkich, długotrwałych układów na niebie, zwiastujących dziejową zmianę... W horoskopie tygodniowym na lipiec astrolożka Katarzyna Owczarek przedstawia aktualny układ planet. Sprawdź, które 3 znaki zodiaku znajdą się pod najsilniejszym wpływem tranzytów planetarnych!
Czytaj dalej >