Obecne w domach astrologicznych złoczynne planety – Mars, Uran i Pluton – działają ze zdwojoną siłą. Nawet te szczęśliwe, jak Jowisz czy Wenus – są słabsze, bo ostrzegają, ale i dają nadzieję i siłę, by stawić czoło życiowym burzom. Przerażający dom ósmy, nazywany domem śmierci, odpowiada za ekstremalne doświadczenia krzywd i bolesnych kryzysów. Mówi o najgłębszych psychicznych ranach, ale też o odrodzeniu, nadziei na pokonanie demonów. Złą sławą cieszy się dom dwunasty, tajemnicze miejsce w horoskopie. Tu skrywają się emocje tak trudne i bolesne, że spychamy je w podświadomość. A one nadal rujnują. Ale domy śmierci i destrukcji przynoszą też moc wybaczania i wznoszenia się wyżej niż przodkowie.
W Polsce „afera o krzyż”, w USA przemoc służb, w Iranie wrze… Opozycja Rak-Koziorożec to konflikt ludu z władzą
Świat ogarnia coraz większy niepokój i zamęt. Ma to odbicie na styczniowym niebie, gdzie wyjątkowe nagromadzenie planet w Koziorożcu: Słońce, Merkury, Wenus i Mars idą przez ten znak niemal ramię w ramię. A po drugiej stronie barykady opozycyjny Jowisz w Raku rzuca wyzwanie całej tej koziorożcowej machinie. Napięcie nieustannie rośnie, ale prawdziwe trzęsienie ziemi dopiero się zbliża...
Czytaj dalej >