Obecne w domach astrologicznych złoczynne planety – Mars, Uran i Pluton – działają ze zdwojoną siłą. Nawet te szczęśliwe, jak Jowisz czy Wenus – są słabsze, bo ostrzegają, ale i dają nadzieję i siłę, by stawić czoło życiowym burzom. Przerażający dom ósmy, nazywany domem śmierci, odpowiada za ekstremalne doświadczenia krzywd i bolesnych kryzysów. Mówi o najgłębszych psychicznych ranach, ale też o odrodzeniu, nadziei na pokonanie demonów. Złą sławą cieszy się dom dwunasty, tajemnicze miejsce w horoskopie. Tu skrywają się emocje tak trudne i bolesne, że spychamy je w podświadomość. A one nadal rujnują. Ale domy śmierci i destrukcji przynoszą też moc wybaczania i wznoszenia się wyżej niż przodkowie.
Czujesz, że żyjesz w złym miejscu? Zmiana adresu może całkowicie odmienić Twój los
Czemu niektórzy źle się czują we własnym kraju, a za co się tylko zabiorą, kończy się fatalnie? A gdy osiądą za granicą, wszystko idzie jak po maśle. Są też tacy, którym doskonale wiedzie się w ojczyźnie, na emigracji zaliczają zderzenie ze ścianą. Sekret tkwi w astrologii, a ściślej mówiąc w astrokartografii.
Czytaj dalej >