Niewiarygodny horoskop Marii Kaczyńskiej
JESTEM WASZĄ STAŁĄ CZYTELNICZKĄ OD SAMEGO POCZĄTKU ISTNIENIA
"GWIAZDY MÓWIĄ". CO TYDZIEŃ OD TYLU LAT KUPUJĘ WASZ TYGODNIK I CZYTAM
GO JAK TO SIĘ MÓWI, OD "DESKI DO DESKI". PO RAZ PIERWSZY ZDECYDOWAŁAM
SIĘ NAPISAĆ DO WAS, A DLACZEGO - JUŻ WYJAŚNIAM.
PISZĘ, BO JESTEM WIELCE ZBULWERSOWANA ARTYKUŁEM "KTO ZOSTANIE PIERWSZĄ
DAMĄ" Z NR 13 „GWIAZD” Z DNIA 28.03.2010 AUTORSTWA PANI MII KROGULSKIEJ
I IZY PODLASKIEJ, GDYŻ W ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI TAK ZWANE WIELKIE WRÓŻKI
CHYBA NIE MAJĄ KOMPLETNIE POJĘCIA, O CZYM NAPISAŁY W SWOIM ARTYKULE ,
BO JEŚLI STAWIAJĄ PROGNOZY BĄDŹ HOROSKOPY - TO CO? NIE WIDZĄ, ŻE SZANSE
PANI PREZYDENTOWEJ MARII KACZYŃSKIEJ NA PONOWNY URZĄD PIERWSZEJ DAMY
KOŃCZĄ SIĘ Z DATĄ 10.04.2010???
A MOŻE JEDNAK TO ZOBACZYŁY - I CO NIE OSTRZEGŁY PRZED TAKĄ TRAGEDIĄ????
NIE MNIE TO OCENIAĆ, ALE JAK DLA MNIE TO KOMPETENCJE WRÓŻEK SĄ POD
WIELKIM ZNAKIEM ZAPYTANIA I JESTEM CIEKAWA, CO NAPISZĄ NA SWOJE
USPRAWIEDLIWIENIE. TAK WŁAŚCIWIE PEWNA JESTEM, ŻE W NASTĘPNYM NUMERZE
TYGODNIKA „GWIAZDY MÓWIĄ”. ALBO BEDZIE WIELKA CISZA NA TEN TEMAT, BĄDŹ
JAK ZWYKLE W TAKICH OKOLICZNOŚCIACH, WRÓŻKI WYTŁUMACZĄ SIĘ NAGŁYM
UKAZANIEM W HOROSKOPIE PANI PREZYDENTOWEJ "NIESPODZIEWANEJ KWADRATURY
MARSA DO URANA" - HE HE.
KAŻDY WYKONUJE - TAK MYŚLĘ, SWÓJ ZAWÓD Z WIELKĄ RZETELNOŚCIĄ,
PRZYNAJMNIEJ POWINIEN , CHOCIAŻBY ZE WZGLĘDÓW ETYCZNYCH I MORALNYCH.
PO ZAISTNIAŁEJ TRAGICZNEJ KATASTROFIE, UWAŻAM ŻE TEGO TYPU SPEKULACJE,
KTÓRE JAK BY NIE BYŁO ZAWARTE ZOSTAŁY W ARTYKULE WRÓŻEK - DODATKOWO
SPOTĘGOWANE PLEBISCYTEM Z SUPER NAGRODAMI W KONKURSIE SMS, NIE POWINNY
MIEĆ KIEDYKOLWIEK MIEJSCA.
JEST MI BARDZO PRZYKRO, ALE JUŻ WIĘCEJ WASZEGO PISMA NIE ZAKUPIĘ, BO DLA MNIE STAŁO SIE NIEWIARYGODNE I TAK SOBIE MYŚLĘ, ŻE PANI MII
KROGULSKA I IZA PODLASKA POWINNY PODDAĆ SIĘ "DYMISJI".
Z POWAŻANIEM LIDIA MICZA - STAŁA DO TEJ PORY CZYTELNICZKA.
Szanowna Pani Lidio
Dziękuję za tego maila i zawarte w nim uwagi. Przed kilkoma
godzinami obok mojego domu przejechał kondukt z trumną Prezydenta Lecha
Kaczyńskiego. Dlatego proszę mi wybaczyć emocjonalny ton tej
odpowiedzi.
Jestem astrologiem i kobietą, a nie cyborgiem, którego obowiązkiem jest
podawanie trafnych odpowiedzi na każde zadane pytanie. W artykule „Kto
zostanie pierwszą damą” analizowaliśmy z Izą Podlaską cechy, jakie
zawarte są w urodzeniowych horoskopach. Patrzyliśmy w przyszłość i widzieliśmy ją taką, jaka powinna być. Tragiczna śmierć Marii
Kaczyńskiej sprawiła, że będzie inaczej. Pogrążyło nas to w smutku i bólu.
Śmierci nie da się przewidzieć - ani jej daty, ani jej godziny -
ponieważ dla każdego przynosi ją inny układ planet. Bywa i tak, że
życie po prostu gaśnie, a astrolog nie wie dlaczego – podobnie jak
lekarz, ksiądz czy bliscy. Może Pani powiedzieć, że skoro nie potrafię
przewidzieć śmierci, to jestem złym astrologiem. Ma Pani prawo do swojej oceny. Jednak przede wszystkim w mojej pracy chcę być rzetelną
osobą w stosunku do Czytelników, uczniów i osób zasięgających u mnie
porady. Dlatego mówię wszystkim otwarcie, że przewidywania śmierci w horoskopie nie są trafne. Wskazówki, jakie dawali na ten temat dawni
astrologowie, są niekompletne, a ci którzy je stosują, najczęściej
błądzą. Ja przeżyłam już trzy swoje zapowiedziane przez horoskop
choroby, które według dawnych wskazówek astrologicznych powinny
zakończyć się moją niechybną śmiercią. A jednak tak się nie stało,
także dlatego, że astrologia jest bardzo trudną sztuką interpretacji
„zapisu gwiazd”, a wiedza i technologia wykonała nieprawdopodobny
postęp od czasów, gdy astrologia była jedyną metodą prognozowania
przyszłości.
Widziałam w swoim życiu tysiące horoskopów, tysiące przepowiedni
trafnych i niesprawdzonych. Nauczyłam się, że życie zawsze może nas
zaskoczyć, a horoskop powinien być mapą, a nie wyrokiem. Spotkałam
także wiele osób, które niestety uwierzyły astrologom w podaną datę
śmierci swojej lub bliskiej im osoby. Informacja, która miała je „tylko
przestrzec” zniszczyła wielu życie i pogrążyła ludzi w niewyobrażalnym
cierpieniu podczas oczekiwania na to co wcale nie nadeszło. Przekonuje
mnie to że sporządzanie tego typu przepowiedni jest nieetyczne i nie przynosi żadnej praktycznej ani duchowej korzyści. Proszę więc nie wymagać ode mnie, abym prowadziła w Gwiazdy mówią rubrykę typu
„Przewidywane nekrologi”.
Wiem, że intencje, jakie kierowały Panią w chwili pisania listu do redakcji, były dobre, bo tak naprawdę chciała Pani wiedzieć, czy można
było ocalić osoby, które zginęły. Mnie też boli ta tragedia. Jako
astrologowie patrzymy teraz w horoskop Polski, fatalnego startu
samolotu, nieudanego lądowania i szukamy przyczyny.
Tragiczne fatum związało ze sobą los 96 osób i jak zawsze w przypadku
katastrofy musimy zadać sobie fundamentalne pytania dotyczące
przeznaczenia, warsztatu astrologa, zakresu informacji, do jakich
dzięki horoskopowi może mieć dostęp. Dlatego nie tylko nie poddam się
do dymisji, ale będę uparcie szukać przyczyn tej katastrofy. Być może
kiedyś ocali to ludzkie życie, jeśli Przeznaczenie zechce, aby było
ocalone.
Z poważaniem - Miłosława Krogulska
Do Pań Mii Krogulskiej i Izy Podlaskiej
Pięknie pani Krogulska odpowiedziała pani Lidi, ja też jej wybaczam - w czasie po tej tragedii różnie ludzie reagują.
Ja także, jak pani Lidia, piszę do Was pierwszy raz - wysoko oceniam
Wasze opracowania a także prognozy pana Piotrowskiego i W. Jóźwiaka.
Oczywiście, dalej działajcie i nie przejmujcie się jednostkowymi negatywnymi stwierdzeniami.
Podrzucam temat: według moich horoskopów
- w natalnym Lecha Kaczyńskiego występuje kofiguracja YOD - Palec Boży
(Jowisz w kwinkunksie do Saturna, Jowisz w kwinkunsie do Urana i Saturn
w sekstylu do Urana)
- także tragedia w Smoleńsku o 10,56 czasu miejscowego występuje
kofiguracja YOD - Palec Boży ( Mars w kwinkunksie do Księżyca, Mars w kwinkunksie do Plutona oraz Pluton w sekstylu do Księżyca).
Proszę o Wasze zdanie na temat tych konfiguracji lub w języku polskim
materiały na temat interpretacji Palca Bożego ( np. w/g amerykańskiej
astrolożki Joan McEvers).
Z szacunkiem i poważaniem
Mirosław Biernacki - stały czytelnik Gm.
P.s.: przypuszczam, że Pani Lidia przemyśli swoją "dymisję" i ponownie zacznie czytać Gm